Świąteczna wycieczka

Na święta Bożego Narodzenia wraz z narzeczoną zaplanowaliśmy udanie się do Niemiec, na drugi koniec w stosunku do granicy polskiej. Przed wyjazdem oczywiście nie obyło się bez potrzebnej wymiany. Wymienione zostały końcówki drążków kierownicy i zrobiona zbieżność. Tym razem mechanik robił sam zbieżność, dzięki czemu wreszcie kierownica jest idealnie prosto i auto jeździ aż miło.

Trasa 1600km minęła bardzo miło. Alfa na tempomacie dawał spokojnie rady wszechobecnym Audi, BMW i innym Volkswagenom. Niestety przy prędkości ponad 160km/h dławiła się na gazie. I tutaj szukam kolejnej usterki w gazie – powinna jechać, bez problemu na gazie i benzynie na każdej szybkości. A tak każda szybkość na benzynie, na gazie tylko 150km/h max :/

Podczas wycieczki odkryłem również co my tankujemy. Mianowicie na gazie tankowanym w Polskim Orlenie można zrobić z prędkością średnią około 140km/h. Na niemieckim gazie z tą samą prędkością około 300km/h. Różnica cenowa nieznaczna. I niech ktoś powie, że mamy tani gaz…

Jako, że były święta to i był Mikołaj. Tak więc ja (oraz Alfa) otrzymaliśmy super gadżet – stację multimedialną. Nawigacja, radio, czytnik USB, kard SD, monitor do kamery cofania, zestaw głośnomówiący, opcja TV i wiele innych… Montaż odbył się bez większych problemów. Gorzej z ramką maskującą, ale już jest w drodze.

Nawigacja Alfa Romeo GT